Dylematów świat

Kręci i nęci nas – nie jedna droga.
„Którą pójść?” – wielka niewiadoma.

Myślisz sobie – „za chwilę zwariuję”.
Jak wielu z Was tak się czasem czuje?

Bezsilność niekiedy – obojętność wzmaga.
„Niech się dzieje co chce!” – a w głowie bałagan.

Myślisz znowu – „niech to się wreszcie poukłada!”.
„Albo niech zjawi się ktoś, kto jakoś to poskłada!”.

Nie dają spać – jak natrętny komar w lecie.
Co raz to głupsze myśli, z resztą sami wiecie.

Ja sam nie raz chciałbym – tak na zawołanie.
Po prostu zniknąć, nie czekając co się stanie.

Życie często niestety do łatwych nie należy.
Trzeba po prostu żyć i w coś kurwa wierzyć.

Umieć być sobą i uwierzyć jakoś w szczęście.
A może wtedy wszystko będzie dużo fajniejsze.

Myślowy marazm – czyli dylematów świat.
Próbuje nas opętać, lecz nie ma się czego bać.

Jakbyście nie zrobili – to zawsze w zgodzie z sobą.
Gdzie byście nie poszli – to powoli własną drogą.

Łukasz O.

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Podziel się!